paskudniczka

 
registro: 28/02/2010
Każdy facet ma coś z rycerza, najczęściej jest to.... zakuty łeb ;)
Pontos179mais
Próximo nível: 
Pontos necessários: 21
Último jogo

w przyszłości...

Cytat roku laureata nagrody Nobla z dziedziny medycyny,  brazylijskiego onkologa Drauzio Varella.

 

 W dzisiejszym świecie wydaje się pięć razy więcej pieniędzy na środki zwiększające potencję i na silikon  dla kobiet, niż na lekarstwa przeciw chorobie Altzheimera.  Wynika z tego, że za kilka lat będziemy mieli mnóstwo starych kobiet z dużymi biustami i starych mężczyzn z twardymi członkami. Za to nikt z nich nie będzie w stanie sobie przypomnieć do czego im to jest potrzebne .


warunek...:)

Ojcze nasz, który jesteś w niebie

mam taką prośbę wielką dziś do Ciebie

daj mi faceta i ma być bogaty

ma mieć ferrari za cash nie na raty

duże mieszkanie a najlepiej willę

ma mnie wciąż słuchać nie tylko przez chwilę

ma mnie zadowalać kiedy mam ochotę

śniadania mi robić nie tylko w sobotę

oglądać romansy bizuterię kupić

w życiu swym nigdy nie może się upić

nie chcę nigdy widzieć jego własnej matki

ja wydaję kasę on płaci podatki

on nie ma kolegów ja mam koleżanki

kont ma mieć on wiele okoliczne banki

złotych kart bez liku czeków co nie miara

jak mi to załatwisz wzrośnie moja wiara :):):)

 


prawda?

"Piękne kobiety wierzą w swoją inteligencję,

kobiety inteligentne nie wierzą w swoją urodę."

Pablo Ruiz Picasso 


kokaina...

"Efekt pierwszego wzięcia kokainy całkowicie mnie zaskoczył. Gdyby ktoś mnie uprzedził, że po chwilach niebiańskiego uniesienia, ba, ekstazy kosmicznej będę marzyła jedynie o całkowitym unicestwieniu każdej myśli, ruchu, każdej żywej czastki mej istoty. Jakże obrzydliwy staje się własny mózg z pokładami pamięci, rozkołysanymi emocjami...

Brałam kokainę w pewnych odstępach czasu lecz systematycznie jak lek zapisany przez zaufanego lekarza. Później tańczyłam ponad miastem, w tanecznych podmuchach wiatru, wirowałam obok przechodniów, wpadałam na witryny sklepów roztrzaskując szyby wystaw... Pokonywałam ciszę przestworzy mówiłam, nawoływałam, śpiewałam, krzykiem budziłam śpiących, domagałam się miłości. Po przebiciu się przez chmury spadałam w ramiona nieznajomych mężczyzn.

W ciągu dnia odkrywałam siebie po raz trzysta osiemdziesiąty szósty. Kokaina przestawała działać nagle i dreszcze dopadały mnie gwałtownie. To rzeczywistośc biła mnie po całym ciele. Potrafiłam być niewidzialna...

A dawki kokainy rosły... Miałam ulubiony hotel gdzie mężczyźni czekali na mnie co wieczór, lubiący coolsex. Traktowali mnie zawsze z wyższością wręcz pogardliwie jako najgorszy gatunek dziwki. Wszak "szpryca" zrobi wszystko by zdobyć pieniądze na narkotyk..."


upojenie...

Stanisław Grochowiak

Jest wiatr, co nozdrza mężczyzny rozchyla;

Jest taki wiatr.

Jest mróz, co szczęki mężczyzny zmarmurza;

Jest taki mróz.

Nie jesteś dla mnie tymianek ni róża,

Ani też "czuła pod miesiącem chwila" —

Lecz ciemny wiatr,

Lecz biały mróz.

Jest deszcz, co wargi kobiety odmienia;

Jest taki deszcz.

 

Jest blask, co uda kobiety odsłania;

Jest taki blask.

Nie szukasz we mnie silnego ramienia,

Ani ci w myśli "klejnot zaufania",

Lecz słony deszcz,

Lecz złoty blask.

 

Jest skwar, co ciała kochanków spopiela;

Jest taki skwar.

Jest śmierć, co oczy kochanków rozszerza;

Jest taka śmierć.

Oto na rośnych polanach Wesela

Z kości słoniowej unosi się wieża

Czysta jak skwar,

Gładka jak śmierć.

http://www.youtube.com/watch?v=hLjx9CkfA4I