szczelina

 
Registro: 04/01/2008
Zachowaj niepokój.
Pontos157Mais
Próximo nível: 
Pontos necessários: 43

Pierwotny instynkt

04/11/2013       

  Był wtedy w świetnej formie, fizycznej i psychicznej . Nowe znajomości  z kobietami przychodziły lekko, właściwie to zbyt  lekko.Rozszyfrowana po pierwszym spotkaniu, nigdy nie zasługiwała na drugie.Tak naprawdę, nawet nie szukał
 seksu, ale nie unikał . 

Dlaczego właśnie z Marylką  umówił się po raz kolejny?Zadawał sobie to pytanie wielokrotnie . Prawie nic nie mówiła,

przytakiwała, słuchała, cały czas, jakby trochę nieobecna . Nie mógł zrezygnować,  przed zdiagnozowaniem, aby  

chociaż w stosunku do siebie być w porządku , taki  kodeks wewnętrzny, zasada . Spotykali się w kinie, kawiarni ,  

parku i  coraz częściej  u niej . Wszystko wydawało się  spontaniczne, żywiołowe i radosne .Mieszkanie wyglądało  schludnie,   tylko  zawartość łóżka trochę zaskakiwała.

  Kilka kocyków  różnej wielkości, dwie kołdry, poduszki, flanelowa pielucha, wełniane poncho, szalik,  sweterek .

 Dużo tego było... i miał wrażenie ,że za każdym razem przybywa drobiazgów . Kiedyś w trakcie miłosnych zapasów

zrzucił na podłogę  kilka ciuszków  i zdziwił się, że odłożyła je na łóżko, zamiast do szafy .

Starał się nawet delikatnie zwrócić uwagę  na ten bałagan i poprosił o zabranie kilku rzeczy , ale po raz pierwszy

 stanowczo zaprotestowała .Obudził się pewnej  nocy,  przy jej boku, dziwnie przerażony i spocony.

 Zapalił światło....a to co zobaczył  całkowicie zabrało mu oddech , wprawiło w osłupienie . Wszystkie przedmioty w posłaniu ułożone w regularny kształt . Zrozumiał i rozpoznał . Ona wiła gniazdo.


 





Pomacany w okolicę bluesa

18/11/2012       

Jeśli ośmielam się krytykować , to powinienem się wychylić .., no to się wychylam. Płyta z 2012 roku.

https://www.youtube.com/watch?v=vbuqBvjzkPU 

Skazany na wygraną

26/10/2011       

                                 W dniu w którym upomniało się o niego przeznaczenie ,miał na sobie coś pośredniego ,

 między dresem a pidżamą. Luźne zwoje dzianiny zatrzymały się na kolanach odsłaniając owłosione łydki.

Stopy wyglądały na obejmujące monitor. Długie ,chude kończyny

prawie w całości spoczywały na biurku.Włosy zbite w małe placki przyklejone  gładko do głowy. Twarz zaopatrzona w wielodniowy zarost. Mimo całej niechlujności tej postaci , wyczuwalna była jakaś perfekcja i skupienie.

Ruchy palca wskazującego spoczywającego na myszce , były jak ruchy

chirurga , który wykonuje 120-ty zabieg usunięcia woreczka robaczkowego w tym roku.Ruchom palca  towarzyszyły dźwięki przesypywanych monet i dziwny szelest. Tylko ktoś wtajemniczony mógł rozszyfrować co działo się na monitorze.

Twarz pozbawiona emocji , wzrok wbity w jedno miejsce na ekranie kontrolował wszystko.Pora dnia była nieokreślona , gdyż zasłony w tym pomieszczeniu chyba nigdy się ze sobą nie rozstały.

     Brzęk przesypywanych monet przerwał przeraźliwy dźwięk telefonu domowego. Palec wykonał ostatnie kliknięcie. Drażniący sygnał  przecinał pomieszczenie ,jak bicz skórę skazańca.

  Na twarzy pojawił się wysiłek  ,a pod oczami napęczniały małe żyłki.

Walczył ze sobą , ze swoją słabością , ale ciało nie mogło wykonać żadnego ruchu , tylko wskazujący palec był aktywny.

   Nagle .., to co się stało, zaskoczyło nawet  jego samego.Odbił się od biurka i odjechał prawie metr na fotelu, po czym wykonał kilka rozpaczliwych kroków w marynarski sposób i podniósł słuchawkę.

  -Dzień dobry Telekomunikacja Polska..., Małgorzata .....Kobieta z drugiej strony słuchawki wypowiedziała chyba tysiąc słów z których zaledwie kilka zrozumiał .


- Czy wyraża pan zgodę na przedłużenie umowy na świadczenie usługi internetowej  o kolejne dwa lata?

- No!!

Odpowiedział bez chwili zastanowienia .

 

 

Proszę o łagodne traktowanie , jestem blogowym prawiczkiem.